Już mamy taką tradycję że jak ona przyjeżdża do mnie to daje mi prezent a jak ja do niej to ja daje :) O to co ona mi przywiozła ( Przepraszam że nie mam prawdziwych zdjęć zrobionych tylko ściągnięte z internetu, ale nie mogłam znaleść kabelka od aparatu) :
3 lakiery z Rimmel Lasting Finish:
Kubek:
I moje kochane bluzki z napisem I <3 LONDON, dostałam białą i czarną <3 <3 <3
<3 Ahh... jak ja ją kocham, ciekawe co ja wymyśle jej na prezent bo chyba na następne wakacje jade do Londynu. Papa :***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz